Rozdział 6 - No i znowu się zaczyna.
Rano obudziłam się w moim pokoju ze strasznym bólem głowy. Ledwo podniosłam się z łóżka zachwiałam się z trudem wyjęłam ciuchy z szafki ubrałam się w to:ubranie i poszłam na dół. Wstawiłam wodę na herbatę i zadzwoniłam do Louisa
- cześć
- hej
- yyy mógłbyś przyjechać na chwile do mnie
- spoko zaraz będę
Pobiegłam na górę do Liama
- cześć
- hej jak się czujesz ?
- średnio.
- co tam?- Zapytał. Ja usiadłam obok niego na łóżku
- nie przeszkadza ci że tak dużo czasu spędzam z twoimi kolegami?
- nie no co ty – uśmiechnął się i mnie przytulił.
- to dobrze. – usłyszałam dzwonek do drzwi i pobiegłam na dół. Gdy stanęłam przed drzwiami znowu mi się zakręciło w głowie. Otworzyłam drzwi
- wejdź – poszedł do salonu a ja poszłam zrobić herbatę
- przepraszam za wczoraj – położyłam mu herbatę na stoliku
- nic się nie stało – uśmiechnął się – jak tam głowa
- źle – zaśmiałam się – jutro lecę po siostrę do Francji
- i kiedy wrócisz ?
- nie wiem – podniosłam się z kanapy i znowu zakręciło mi się w głowie i upadłam słyszałam tylko jak Louis woła Liama. Po chwili już wszystko było dobrze.
- zaraz przyjdę – powiedział Liam i poszedł do swojego pokoju
- chcesz jechać ze mną do Francji ? – uśmiechnęłam się
- na pewno chcesz? – pokiwałam głową że tak - A co z Zaynem? – ja nic nie odpowiadałam
- pokłóciliście się ?
- nie wiem nie odzywa się w ogóle. Dzwoniłam do niego ale nie odbierał.
Po chwili Liam przyszedł do nas z laptopem
- daj mi na chwilę – powiedziałam a on mi podał laptopa. Posprawdzałam trochę stron z plotkami. Nagle zobaczyłam zdjęcie Zayna. Bez zastanowienia weszłam i zobaczyłam te zdjęcia z wczoraj:klik klik klik więcej nie musiałam czytać położyłam laptopa na stoliku i poszłam do swojego pokoju.
OCZAMI LOUISA
-co jej się stało? – zapytał Liam. Wziąłem laptopa na ekranie było zdjęcie Zayn. Pokazałem to Liamowi- chyba muszę z nim pogadać
- idę zobaczyć co robi
Wszedłem do jej pokoju widziałem jak się pakuje
- wyjdź – powiedziała drżącym głosem
- chcesz żebym z nim pogadał
- nie – podszedłem do niej i zobaczyłem że płacze – idź się pakować jutro rano lecimy
-----------------------------
Dziękuję wszystkim za komentarze. :**
Pozdrawiam:**
- cześć
- hej
- yyy mógłbyś przyjechać na chwile do mnie
- spoko zaraz będę
Pobiegłam na górę do Liama
- cześć
- hej jak się czujesz ?
- średnio.
- co tam?- Zapytał. Ja usiadłam obok niego na łóżku
- nie przeszkadza ci że tak dużo czasu spędzam z twoimi kolegami?
- nie no co ty – uśmiechnął się i mnie przytulił.
- to dobrze. – usłyszałam dzwonek do drzwi i pobiegłam na dół. Gdy stanęłam przed drzwiami znowu mi się zakręciło w głowie. Otworzyłam drzwi
- wejdź – poszedł do salonu a ja poszłam zrobić herbatę
- przepraszam za wczoraj – położyłam mu herbatę na stoliku
- nic się nie stało – uśmiechnął się – jak tam głowa
- źle – zaśmiałam się – jutro lecę po siostrę do Francji
- i kiedy wrócisz ?
- nie wiem – podniosłam się z kanapy i znowu zakręciło mi się w głowie i upadłam słyszałam tylko jak Louis woła Liama. Po chwili już wszystko było dobrze.
- zaraz przyjdę – powiedział Liam i poszedł do swojego pokoju
- chcesz jechać ze mną do Francji ? – uśmiechnęłam się
- na pewno chcesz? – pokiwałam głową że tak - A co z Zaynem? – ja nic nie odpowiadałam
- pokłóciliście się ?
- nie wiem nie odzywa się w ogóle. Dzwoniłam do niego ale nie odbierał.
Po chwili Liam przyszedł do nas z laptopem
- daj mi na chwilę – powiedziałam a on mi podał laptopa. Posprawdzałam trochę stron z plotkami. Nagle zobaczyłam zdjęcie Zayna. Bez zastanowienia weszłam i zobaczyłam te zdjęcia z wczoraj:klik klik klik więcej nie musiałam czytać położyłam laptopa na stoliku i poszłam do swojego pokoju.
OCZAMI LOUISA
-co jej się stało? – zapytał Liam. Wziąłem laptopa na ekranie było zdjęcie Zayn. Pokazałem to Liamowi- chyba muszę z nim pogadać
- idę zobaczyć co robi
Wszedłem do jej pokoju widziałem jak się pakuje
- wyjdź – powiedziała drżącym głosem
- chcesz żebym z nim pogadał
- nie – podszedłem do niej i zobaczyłem że płacze – idź się pakować jutro rano lecimy
-----------------------------
Dziękuję wszystkim za komentarze. :**
Pozdrawiam:**
Tagi:
Zayn
11.02.2012 o godz. 22:57



Czekam na nn;*
Bardzo się cieszę, że w końcu trafiłam na jakieś opowiadanie gdzie jest więcej Louisa. Czytam, mam nadzieję, że akcja z nim się rozkręci ^^
I stroje tez super tylko ze czemu zawsze zakladasz te same spodnie ?!Twoje opowiadania sa boskie !